Na katechezie, kazaniach, rekolekcjach, a może już w przekazie rodzinnym, uczono nas, że Msza Święta jest najważniejszą modlitwą, bo w niej sam Jezus Chrystus modli się do Boga Ojca wciągając nasze modły i ofiary, które przynosimy „na bieżąco”.
Wszak jest to „najświętszy” Sakrament, gdzie Jest obecny Jezus Chrystus ze swoją łaską w widzialnych „znakach”. Jakkolwiek jest to „wielka tajemnica naszej wiary”, to chcemy uczestniczyć w niej świadomie ze zrozumieniem. Im więcej nam się to udaje, tym bardziej dajemy się w nią „wciągnąć”, zatapiamy się w innej rzeczywistości, wsłuchujemy w to, co mówi Pan i zanurzamy się w Jego obecność.
Brak świadomości, albo małe rozumienie czym jest liturgia prowadzi często do nudy, rozproszenia na inne sprawy, patrzenia na zegarek, wychodzenia z kościoła przed zakończeniem. Nie przyczynia się do wzrostu naszej wiary, ani moralności. Dokument soborowy o liturgii Sacrosanctum Concilium podkreśla rolę wiary i nawrócenia w uczestnictwie w liturgii. Owocność Mszy świętej oraz każdego innego sakramentu będzie tym większa im pełniejsze będzie nawrócenie, wiara, miłość i świadomość tego, co sie wydarza.
Dokument podkreśla nowum w sprawowaniu nie tylko sakramentu Eucharystii (rozdział II), ale także innych sakramentów i sakramentaliów (rozdział III).
Zalecono, by obrzędy sakramentów (chrzest, bierzmowanie, małżeństwo itd.) zostały zreformowane tak, by były bardziej przejrzyste i dostosowane do współczesnych wiernych. Podobnie jak we Mszy, dopuszczono szerzej języki ojczyste w udzielaniu sakramentów, aby wierni rozumieli ich znaczenie. Podkreślono rolę wspólnoty w przyjmowaniu sakramentów. Sakramenty nie są prywatnym aktem – mają wymiar wspólnotowy. Zachęcono do celebracji z udziałem wiernych (np. chrzest w czasie Mszy).
I tak np. W reformie obrzędów chrztu większy nacisk połozono na udział rodziców i chrzestnych, a także na możliwość stopniowego przygotowania (katechumenat) dla dorosłych Zmieniono akcent w namaszczeniu chorych. Zmieniono spojrzenie z „ostatniego namaszczenia” na sakrament dla chorych i cierpiących, nie tylko umierających. Zalecono, by ślub był częściej celebracją liturgiczną (np. w czasie Mszy), a nie tylko formalnym obrzędem. Sakramentalia (np. błogosławieństwa) mają być uproszczone, bardziej zrozumiałe i dostosowane do lokalnych kultur.
Rozdział IV konstytucji Sacrosanctum Concilium dotyczy Liturgii Godzin (czyli modlitwy brewiarzowej Kościoła). To kolejny ważny krok reformy przez Sobór Watykański II. Podkreślono, że Liturgia Godzin to modlitwa całego Kościoła, a nie tylko duchowieństwa. Ma uświęcać rytm dnia (rano, wieczór itd.). Nowością było wyraźne zaproszenie, aby także wierni świeccy odmawiali Liturgię Godzin, indywidualnie lub we wspólnocie [są specjalne brewiarze w wersji dla świeckich, dostępne również w naszej parafialnej bibliotece].
Uproszczono i skrócono układ modlitw (np. zmniejszono powtórzenia, dostosowano długość do realiów życia. Psalmy rozłożono na dłuższy cykl (4 tygodnie) zamiast krótszego, aby były bardziej różnorodne i mniej powtarzalne. Podkreślono najważniejsze godziny, szczególnie wyróżniono: jutrznię (modlitwa poranna) i nieszpory (modlitwa wieczorna) jako główne momenty modlitwy dnia. W brewiarzu jest więcej Pisma Świętego - rozszerzono czytania biblijne i patrystyczne (ojców Kościoła). Dopuszczono języki ojczyste, co ułatwiło wspólne odmawianie.
Reasumując:
Przed reformą: Msza była odprawiana głównie po łacinie, wierny raczej milczy i obserwuje, sakramenty były przeżywane bardziej formalnie, Liturgia Godzin była prawie tylko dla księży.
Po reformie: Mszę odprawia się w języku zrozumiałym - wierny odpowiada, śpiewa, uczestniczy, sakramenty wydają sie bardziej „życiowe” (np. chrzest we wspólnocie), świeccy mogą modlić się Liturgią Godzin.
Gabriela Seifert-Knopik