Miesiąc lipiec obfituje w ilość wspomnień a nawet świąt dotyczących ważnych osób czczonych w naszym Kościele.
Są wśród nich m.in. patronowie Europy jak św. Brygida Szwedzka czy św. Benedykt z Nursji, uczniowie Pana Jezusa (św. Tomasz Apostoł czy św. Jakub Starszy Apostoł).
Są także kobiety i inne osoby, które szły za Jezusem lub go gościły (św. Maria Magdalena, św. Maria, Marta i Łazarz z Betanii) czy patronowie związani z naszą diecezją (św. Anna, bł. Czesław).
Mamy też ważne postacie Karmelu (Matka Boża z Góry Karmel, zwana Szkaplerzną, św. Prorok Eliasz). Ciekawą postacią jest św. Ignacy Loyola, patron wszystkich rekolekcji, w których uczestniczymy bardzo często w okresie wakacyjnym.
Na pewno czcimy też św. Krzysztofa, patrona kierowców, którego prosimy o szczęśliwą podróż.
W randze liturgicznej na najwyższym miejscu są uroczystości (26 lipca w naszej diecezji obchodzimy uroczystość św. Anny - patronki diecezji opolskiej), następnie święta (np. Św. Marii Magdaleny 22 lipca), wspomnienia obowiązkowe (np. 24 lipca - wspomnienie św. Kingi) oraz wspomnienie dowolne - np. 25 lipca - św. Krzysztofa).
W kalendarzu liturgicznym wyglądałoby to tak:
Pierwsza połowa miesiąca:
- 3 lipca – św. Tomasz Apostoł
- 4 lipca – św. Elżbieta Portugalska
- 5 lipca – św. Antoni Maria Zaccaria
- 11 lipca – św. Benedykt z Nursji
- 15 lipca – św. Bonawentura
- 16 lipca – Matka Boża z Góry Karmel
Druga połowa miesiąca:
- 22 lipca – św. Maria Magdalena
- 20 lipca – bł. Czesław
- 23 lipca – św. Brygida Szwedzka
- 25 lipca – św. Jakub Apostoł
- 25 lipca – św. Krzysztof
- 26 lipca – św. Anny i św. Joachima (w naszej diecezji - 26.07 - św. Anny, 27.07 - św. Joachima)
- 29 lipca – św. Marta, Maria i Łazarz z Betanii
- 31 lipca – św. Ignacy Loyola
W kalendarzach katolickich są wypisane imiona większości świętych wspominanych w danym dniu. Mamy też żywoty świętych na każdy dzień. Nawet jeśli czujemy się nieraz samotni to możemy przecież otworzyć „skarbiec” Kościoła ze świętymi i może warto poznać sylwetkę postaci, którą wspominamy danego dnia i przywoływać jego orędownictwa, a nawet z nim się zaprzyjaźnić. Świat niewidzialny wcale nie jest mniej rzeczywisty od tego, który widzimy.
Gabriela Seifert-Knopik